na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Dwa jeziora i próba amora, 1 marca 2009


Trasa wycieczki:
Matarnia Rębiechowo Banino Jez. Tuchomek Warzenko Warzno Kielno Jez. Marchowskie (x2) Koleczkowo Wiczlino Gdynia Sopot Gdańsk

Zgadza się to, co napisał Piotr, było fajnie a rajd był nietypowy. Nie polegał na jeżdżeniu po szlakach, tylko na azymut, ale bez użycia mapy czy kompasu, z czego organizator części trasy w ogóle nie znał. Spowodowało to ekstatyczne kąpiele błotne, jazdę drogami perwersyjnie oblodzonymi, czy przykrytymi ciężkim śniegiem, pod którym np. była woda. Poza tym na początku sprzęt trapiły kosmiczne awarie, gdzie Prezes Topol wykazał się cierpliwością i wielką pomocą.
Jazda w okolicy Warzna polegała na przeprawie przez bagienko, kółka wpadały w głęboki jeszcze i zdradliwy śnieg, brakowało w pewnych momentach dróg... Jednak, gdy dotarliśmy po ciężkiej przeprawie przez krainę iście księżycową nad Tuchomkiem (budowa drogi), błota wszelkiej maści i inne niespodzianki nad Marchowskie zrobiliśmy piknik w pięknym słońcu gdzie pojedliśmy i poleniuchowali.
Potem błotami i pod koniec asfaltem zajechaliśmy na strawę, tam zainteresował się nami młody człowiek, którego pasją stanie się niedługo kręcenie. Zdradzał to błysk w jego oczach i podziw dla naszych sponiewieranych błotem maszyn. A jedzenie wszystkim smakowało. W Orłowie pożegnaliśmy Piotra, pognał do domku, my nad morzem do Gdańska. Zimną porą dotarłem już do domu, na liczniku 83 km. Dziękuję wszystkim uczestnikom za wytrwałość, wspaniałe towarzystwo, humor i świetną zabawę. A kto nie był niech żałuje!!!


Dodane 1 marca 2009, 12:49 przez Super Mario

Fotorelacja uczestnika t.o.p.o.l.

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Super Mario


Janusz, 1 marca 2009, 19:31
Szukałem Kasi od Tuchomia przez Kielno, aż do zmroku i nie znalazłem :(
Gdzie Ją ukryliście ?
Piter, 1 marca 2009, 20:07
było suuuper; zajefajna wycieczka; dzięki i do następnego; czekamy na fotosy :-)))
PozdRower
Super Mario, 1 marca 2009, 21:51
Kasie były z nami cały czas o którą chodzi? Nie ma co szukać, były bezpieczne, zamiast szukać trzeba było być!
Janusz, 1 marca 2009, 23:34
Super Mario, dzięki za dobre wieści :) teraz mogę już spokojnie iść spać !!!
Aby być z Wami, to bym musiał tak o 3:00 zrobić pobudkę. I mieć sprawny do takiej jazdy rowerek i kondycję. V Nordszoniada pochłonęła ostatnie moje rezerwy :)
To pewnie ostatnia jazda tej zimy po skrzypiąco-strzelającym zmarzniętym śniegu. Błotko również przedniej jakości dokleiło się do tego starego, od dwóch lat wożonego na moim rowerq. Mimo, że nie znalazłem to świadomość, że gdzieś tam jest ekipa dodawała skrzydeł :)
Janusz, 2 marca 2009, 0:21
PS:
Too_tiki się nie zapisała na wycieczkę i to mnie zmyliło :(
Miejsce trafiłem, ale czas się troszkę rozjechał :(
t.o.p.o.l., 2 marca 2009, 6:01
Janusz zmartwiony jestem tym ,że szukałeś tylko Kasi.My się już nie liczymy? Jak to? Dlaczego?

Aaaaaaaaaa,chciałeś ją nam po prosu odbić. Niestety nie była dziś naszym zakładnikiem.
Mxer, 2 marca 2009, 12:32
Zabrania się odbijania dziewcząt z wycieczek!
Janusz, 3 marca 2009, 19:16
T.o.p.o.l.-ku nie martw się, przecież 1 marca 2009, o godzinie 23:34, napisałem powyżej:
"świadomość, że gdzieś tam jest ekipa dodawała skrzydeł :) "
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (3)