na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » [było]Bieszczadzka Majówka, 7 maja 2017



Uff, po rozmaitych przygodach bieszczadzkich mogę napisać: Bieszczady są niezwykłe...zwłaszcza z doskonałym towarzystwem.
Od poniedziałku do piątku byliśmy w Łupkowie, w Grzegorzówce - miejscu na końcu świata. Jeździliśmy na rowerach po Dolinie Osławy, przez Balnicę i słowacki rezerwat do Osadne, gdzie krypta czaszek i magiczny bar u Borysa. Byliśmy w Smolniku na małych degustacjach i na Przełęczy Łupkowskiej gdzie przesiedzieliśmy okrutną burzę w Wilczej Budzie. Byliśmy też w Schronisku na Końcu Świata.
W piątek jedziemy pętlą bieszczadzką wśród cudnych widoków gór w chmurach, żeremi bobrowych i tam. Znajdujemy nocleg w agro w Ustrzykach Górnych. W Kremenarosie grają Płazior oraz Aldaron i Jarecki. Potem impreza przenosi się do Bieszczadzkiej Legendy gdzie w Zapominajce gra Zosia, trochę ja i bębny i rapperzy. Do 3 rano...albo lepiej. Zapomnieliśmy trochę, że nie mieszkamy w Legendzie, działo się aż za dużo. Jak żyć gdy za chwilę zdobyć trzeba Tarnicę?
W sobotę na szlak, zaczynamy z Wołosate, zdobywamy Tarnicę, potem Szerokim Wierchem do Ustrzyk. I koncert Aldarona z Jareckim w Bieszczadzkiej Legendzie, na dokładkę Zosia z Jareckim. Zmęczeni idziemy spać i dziś powrót z tej krainy magii, lasów bukowych, połonin i czosnku niedźwiedziego. Wrócimy niedługo.

Ślady będą niebawem, na razie tyle: Łupków- Dolina Osławy - Komańcza- Łupków - 55 km

Łupków- Balnica- Osadne (Słowacja)- Balnica- Łupków - około 56 km

Łupków - Schronisko na Końcu Świata- Przełęcz Łupkowska - Łupków - około 8 km, ale rowerem w mega terenie i błocie, z burzą to jakby 50 normalnie.

Pieszo: Wołosate- Tarnica- Szeroki Wierch - Ustrzyki Grn - około 11 km




Dodane 7 maja 2017, 21:03 przez Super Mario

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Super Mario


Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (3)