na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Mewia Łacha druga strona Wisły, 6 czerwca 2015

- ślad dodał max_c74





Rezerwat Mewia Łacha w większej części znajduje się po wschodniej stronie Wisły. Żeby tam dojechać skorzystałem z przeprawy promowej, na którą zdążyłem w ostatniej chwili. Po drugiej stronie Wisły rozpoczęła się właściwa część wycieczki. Nie byłem tu jeszcze bo zawsze gdzieś jechałem dalej. Dziś delektowałem się przyrodą, która dziko rośnie. Podobnie jak w Sobieszewie kamienna grobla dzieli Wisłę od jeziora Ptasi Raj tu Wisła również jest oddzielona kamienną groblą od jeziora ale mikoszewskiego. Po drodze jest były posterunek graniczny, bunkier ochrony przekopu Wisły i sama zieleń. Śpiew ptaków, zero ludzi można było zapomnieć, że jest się blisko miasta. Na końcu rezerwatu gdzie Wisła wpada do morza jest piękna plaża miejscami pokryta muszlami i patykami wysuszonymi w słońcu. Na plaży jest pełno drobnego bursztynu nie widziałem jeszcze takich ilości. Problem polegał na zbieraniu bursztynu z piasku moimi paluchami ale udało się trochę zebrać do pustej butelki po napoju. Dziś było gorąco i za dużo słońca (nie lubię takiej pogody) dlatego już nigdzie dalej nie jechałem.



Dodane 6 czerwca 2015, 17:12 przez max_c74

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika max_c74


Piotr Babek, 6 czerwca 2015, 23:03
Jako urodzony Wschodniogórkowianin chciałbym zwrócić uwagę, iż kamienna grobla na Wyspie Sobieszewskiej znajduje się właśnie w Górkach Wschodnich, a nie w Sobieszewie. Diabeł tkwi w szczegółach:-)))
max_c74, 7 czerwca 2015, 8:47
Słuszna uwaga. Sobieszewo to skrót myślowy (błędny) od Wyspy Sobieszewskiej ale faktycznie bardziej poprawnie i dokładnie będzie jak grobla pozostanie na Górkach Wschodnich. Dzięki za sprostowanie, postaram się nie mylić Sobieszewa z Wyspą Sobieszewską bo to nie to samo.
Super Mario, 7 czerwca 2015, 9:44
A może Górkowschodnianin? Pamiętam gdy byłem kiedyś w ujściu Wisły nad Mikoszewskim, nie dało się prawie nigdzie zobaczyć tego jeziora, z uwagi na dziki busz, niczym w Amazonii. W tym buszu spotkałem za to kilka saren, zajęcy i zaskrońca. Jeśli kto chce podpatrywać przyrodę blisko miasta w dzikich ostępach, to jest to wymarzone miejsce. A jazda rowerem po buszu i piachach w upale to wyzwanie.
max_c74, 7 czerwca 2015, 11:23
Wybiorę się tam jeszcze raz może w weekend. Jest tam piękna plaża, można zbierać bursztyn (to opcja dla mnie bo leżenie na plaży po 5 min. przestaje mi się podobać) i odpocząć. Tym razem zabiorę sitko aby łowy były większe. Jak ktoś ma ochotę się przyłączyć to proszę o info.
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę

Najbliższe wycieczki




Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (1)