na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Coś się kończy, coś się zaczyna..., czyli pożegnanie letniego i powitanie zimowego sezonu na Bursztynowym Szlaku, 2 listopada 2013


« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Mxer

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika iwcia

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika gosikatka


iwcia, 2 listopada 2013, 18:13
No i było tak:
1. Uczestnicy wycieczki wzięli dziś sobie chyba za punkt honoru, aby się zgubić. ;) Jeden organizator wie, ile nerwów go to kosztowało. :-p
2. Udało nam się przemierzyć baaardzo trudny (sic!) Bursztynowy Szlak, choć niektóre podjazdy (podejścia?) i zjazdy (zejścia?) groziły zawałem serca, strumyki (bez mostków!) straszyły głębiną, a zalegające na drodze pnie prosiły się o OTB! Ale byliśmy dzielni! :)))
3. Na koniec wycieczki uczestnicy doczekali się (wreszcie!!!) ogniska i mogli skonsumować wiezione cały dzień z taką nadzieją kiełbaski. ;)
gosikatka, 2 listopada 2013, 20:58
Dziękuje organizatorce i uczestnikom za miły aktywny dzień. Fajna trasa na krótkie wypady, swoją drogą. Szczególne gracias dla Padre za regulację hamulców. :)
ubot, 3 listopada 2013, 11:32
Wszystkiego pod dostatkiem. Troche blota, troche gorek,troche dzeszczu, za to radosci i smiechow max. Bardzo dzieki organizatorom za trasy, a wszystkim, za mila niedziele. DO NASTEPNEGO...
Mxer, 3 listopada 2013, 22:49
Dorzuciłem i swoje 3 grosze w postaci paru foteczek. Jakosc... jak to telefon :) ale chyba sie rozpoznacie :)

Dziekuje za ból du** czuję ją do dziś :) nie ma to zastane mięśnie hi hi

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (2)