na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Rowerem przez Mazury., 22 listopada 2013

- ślad dodał Maciej666




« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Maciej666


Maciej666, 25 listopada 2013, 0:01
Było niesamowicie...Nakręciliśmy w sumie 270 km.
Noc w namiocie w Puszczy Boreckiej, fenomenalna. Klimat jest tam niepowtarzalny. Leżąc w namiocie słyszeliśmy nocą pohukiwania sów...Było trochę mokro, jechaliśmy w padającym deszczu i we mgle, ale to nic takiego. Była też kąpiel w głębokiej kałuży. Jazda przez poligon wyjątkowa, dobrze że tego dnia nie strzelali pociskami. Puszcza Piska równie piękna, przejezdzaliśmy przez nią we mgle o poranku.
Noc w namiocie pomimo 5 stopni, bardzo ciepła i przyjemna.
Zdjęcia robione zwykłym kompaktem, dlatego nie są najlepszej jakości.
Dzięki Ubot.
Maciej666, 25 listopada 2013, 0:11
Relacja filmowa we wtorek wieczorem.
ubot, 25 listopada 2013, 10:28
Dzieki Maciek, za propozycje i bardzo ciekawe trasy. Poza pogoda, bardzo kaprysna, bylo zajefajnie. Kilka kapieli w blotku i kaluzach i wszechobecna wilgoc to jedyne utrudnienia. Mazury sa piekne. Spiwor pozyczony od Padre, okazal sie tak cieply, ze musialem w nocy zrzucic z siebie trche ciuchow. Reasumujac, jesli tylko nadazy sie okazje, chetnie tam wroce.

Zabraklo nam 30 km. do planowanych 300, ale tez nie mielismy specjalnego parcia na przejechanie calosci trasy, tym bardziej ze od 16, robilo sie juz ciemno i nie dalo sie juz zwiedzic ciekawszych miejsc. Zagroda z zubrami pusta, bo jak sie dowiedzielismy, one przebywaja tam tylko od maja do wrzesnia. Jest jeszcze jeden powmod, zeby tam wrocic...
Maciej666, 26 listopada 2013, 18:49
Taki drobny skrót.
.
http://youtu.be/aQcAvVr8F3M
.
dracono, 6 grudnia 2013, 10:33
ubot, 25 listopada 2013, 10:28
> Zagroda z zubrami pusta, bo jak sie dowiedzielismy,
> one przebywaja tam tylko od maja do wrzesnia.

Jeżeli tu mowa o tej zagrodzie w Puszczy Boreckiej to mnie coś podobnego spotkało na listopadowej włóczędze w 2010 :/.

> Jest jeszcze jeden powmod, zeby tam wrocic...

Co do powrotów w tamte okolice, to warto zajrzeć kilka km na północ do Ściborek koło Bań Mazurski i spędzić nocleg na polu biwakowym w jednym ze starych siedlisk tamtejszego maszera - indianisty zwanego Biegnącym Wilkiem (wykupił z pół wsi). Prowadzi bardzo interesujące muzeum związane z indianistyką, psimi zaprzęgami oraz z książką "Życie leśnych ludzi", której śladami jeździł na Białoruś i przywiózł trochę ciekawych eksponatów i historii. Poza tym można się tam też przespać w oryginalnym tipi z ogniskiem w środku oraz załapać na trening psich zaprzęgów jako balast na wózku lub saniach :). Ciekawy jest też związany z tym ewenement oznaczeń na drogach w postaci znaków "uwaga psie zaprzęgi" :).
dracono, 6 grudnia 2013, 12:10
Oczywiście chodziło mi o "Lato leśnych ludzi" i o tą akcję:
http://pracownia.org.pl/dzikie-zycie-numery-archiwal...
http://pracownia.org.pl/dzikie-zycie-numery-archiwal...
dracono, 6 grudnia 2013, 12:13
aaa, coś linki poobcinało:
pracownia.org.pl/dzikie-zycie-numery-archiwalne,2306
pracownia.org.pl/dzikie-zycie-numery-archiwalne,2306,article,5342
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę

Najbliższe wycieczki




Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (1)