na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Na rower już czas, 27 października 2013

- ślad dodał Maciej666




« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Maciej666


Maciej666, 27 października 2013, 22:11
Dziękuję za cudną przejażdżkę. Pogoda i tereny fenomenalne. Szkoda że dziś jest niedziele,gdyby była sobota nadal bym kręcił jeszcze teraz. Według mojej nawigacji liczba nakręconych kilometrów wyniosła 216.Wioska Orzechowo coś niesamowitego. Mieszka tylko 1 osoba.Jeziora - bajka.Dziękuje też za przekraczanie rzeki z rowerami na bosaka.Muł i pokrzywy były rewelacyjne !
Ubot - dzięki !
Maciej666, 27 października 2013, 23:02
Jeszcze raz dziękuję za odpoczynek. Dawno się tak nie zrelaksowałem jak tej niedzieli.
ubot, 28 października 2013, 8:32
Dzieki za cala niedziele. Gorek, piachu i pieknych widokow,pod dostatkiem. Dzieki takze za wsparcie, bo ostatnie 30 km. przejechalem chyba tylko, sla woli.... Bylo naprawde, super..
Maciej666, 28 października 2013, 17:53
krótka relacja filmowa:
.
http://www.youtube.com/watch?v=5ULOFIJnkHU&feature=y...
Janek, 28 października 2013, 18:26
Relacja ukazuje chaszcze, a trasa w 95 % to asfalty. Pamiętam te asfalty jak jeszcze nie były zniszczone, a przydrożne drzewa dawały cień wędrowcom
Super Mario, 28 października 2013, 21:49
Drogi Janku,

U mnie niestety się ślad nie ukazuje, jednak asfalty, o których piszesz są jeszcze przejezdne, acz nadszarpnięte mocno. Jeździłem tam latem. Znając jednak upodobania Kolegi 666 wiem, że mógł on je z premedytacją omijać, tłumacząc biednemu Ubotowi, że nie po nich wiedzie trasa tej karkołomnej przygody. Tak czy inaczej okolice są dość łaskawe dla rowerzysty mtb, sporo ludzi jeździ tam szlakami rowerowymi na wąskich dość oponach, wcale nie po asfaltach.

Szacun Panowie za Wasz wyczyn.
ubot, 29 października 2013, 0:18
Obaj panowie macie racje. Bo asfaltow jest bardzo duzo i nie zaprzeczam ze tez z nich korzystalismy, ale takze jest prawda ze Maciek, szukal i znajdywal, alternatywy dla nich. o czym mnie informowal i na co sie godzilem, bo wole jednak zdecydowanie, lesne sciezki i szutry od drog samochodowych. W kazdym razie, wszystko bylo pod kontrola, choc nie wszystko z gory zaplanowane. Pozdrower.
Janek, 29 października 2013, 8:54
Tą część Macieja666 trasy którą zaliczyłem i ja tego lata uważam jak najbardziej przejezdną dla roweru MTB, a już specjalnie dla takich niezwykłych i niezwykle wyposażonych podróżników jacy byli na tej wycieczce !
Tymi asfaltowymi dziurami za.pii.pii.lają buraki podmiejskie z Olsztyna w swoich buraczych bolidach, aż mój kierowca chował się do rowu jak ich zobaczył, więc i rower rolniczy na kołach 28 też da radę, a takimże rowerem ja pokonywałem w wzdłuż i w poprzek tamte okolice 40 lat temu, jak asfalty były jeszcze gładkie, bo poGERmańskie
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę

Najbliższe wycieczki




Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (2)