na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » TRZY ZAMKI, 3 sierpnia 2013



V242 pojechała w góry, Ubot nie dał się skusić a ja pojechałem na wycieczkę sam.
Zgodnie z planem dojechałem pociągiem do stacji Czarlin i ruszyłem zdobyć Gniew jadąc czarnym szlakiem, zwiedziłem kilka ciekawych miejsc. Most na Wiśle jednak się nie zawalił (jeszcze) a ścieżka rowerowa ułatwiła przejazd na drugą stronę. Kwidzyn dość szybko objechałem drogami mało uczęszczanymi a potem udałem się do zamku w Sztumie jadąc na Trzciano, Postolin (ruch samochodowy praktycznie zerowy). Ostatnim zamkiem, który odwiedziłem był Malbork. Do Gdyni wróciłem pociągiem z Tczewa i o 19.00 byłem już w domu. Podróż powrotna koleją umęczyła mnie bardziej niż cała wyprawa rowerowa. Temperatura w wagonie ok 33 *C.
Przejechałem 144 km, śr. prędkość 19 km/h.


Dodane 3 sierpnia 2013, 21:23 przez max_c74

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika max_c74


ubot, 3 sierpnia 2013, 22:39
No prawda, zdecydowalem sie pojechac w przciwna strone, zeby odnalezc i przypomniec sobie szlak ktorym kiedys, wspolnie z S.M. dotarlismy z Kartuz do Goreczyna. Niestety, mimo GPS i mapy, nie udalo mi sie zrealizowac zamierzenia. Nie podadaje sie jednak bo mam zamiar znalezc zgube. Ja wykrecilem 106 km, w duzo wolniejszym tempie.Droga do Kartuz w pelnym sloncu, wymeczyla mnie troche. Przy okazji, przetestowalem moj nowy nabytek, w postaci, Autora Traction. Maciek, jeszcze nie raz wybierzemy sie pokrecic. Pozdrower.
Super Mario, 4 sierpnia 2013, 12:11
Ubot, Ty załatwiaj tą opiekę na 1 dzień, nianię wynajmij czy cóś i dawaj tym rowerem na Podlasie:)
ubot, 4 sierpnia 2013, 16:43
jol...
max_c74, 4 sierpnia 2013, 16:57
Dzisiaj wybrałem się na wycieczkę po fortach. Polecam Szaniec Jezuicki w Starych Szkotach terenu pilnuje bardzo miły pan i nie miałem problemu z wejściem (dzięki pomocy koleżanki).
Szaniec Mewi też jest dostępny do zwiedzania, nikt go nie pilnuje.
Ubot nie martw się samotna wyprawa dobrze mi zrobiła, ciekawy jestem jak Ci się jeździ na nowym sprzęcie.
ubot, 4 sierpnia 2013, 20:51
Jakis czas temu, wegierka z mezem, zaciagneli mnie do szanca Jezuickiego, /nigdy tam aczesniej nie bylem/. Co prawda, ochroniarz pozwolil nam wejsc, ale za oplata.
Obiekt, wart obejrzenia.
max, sprzet przetestowany i sprawdzony. Troche inaczej sie na nim jezdzi, niz na Whellerze. Nie mowie ze gorzej, czy lepiej, ale innaczej...
Przy najblizszej okazji, jak wybiore sie z Toba na jakies zwiedzanie, to go sobie o bejrzysz i dam Ci sie przejechac :-) Pozdrower.
max_c74, 5 sierpnia 2013, 7:44
Przeglądałem w sieci jak wygląda, niezła maszyna do wyciskania potu. Chętnie obejrzę w realu to cacko.
Pozdrawiam.
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (2)