na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Sudety (Góry Wałbrzyskie, Stołowe i Sowie oraz Ziemia Kłodzka), 13 sierpnia 2011


« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Gosia


miru7, 21 sierpnia 2011, 20:59
Może nieco komentarza z jednego z portali śląskich do tej wyjątkowej i niepowtarzalnej wyprawy zorganizowanej przez grupę rowerową CROTOS http://www.bicycle.pl

Stowarzyszenie Podróżników CROTOS jest organizacją non-profit. Jej głównym działaniem jest propagowanie turystyki rowerowej. Organizowanych jest po kilka wyjazdów rocznie.
- Zależy nam, by w naszych wyprawach uczestniczyli ludzie o rozmaitym doświadczeniu w uprawianiu tego rodzaju podróżowania po świecie, w różnym wieku, z różnych krajów, o różnym statusie finansowym. Popieramy turystykę rodzinną i młodzieżową. Chcemy poznawać różne kultury i religie. Promujemy turystykę rowerową także w miejscach, do których docieramy – mówi Joanna Mikulska, członek zarządu stowarzyszenia.
- Wszystkie nasze wyprawy organizowane są według zasad, które sprawiają, że ich charakter znacznie różni się od wycieczek organizowanych przez biura podróży. Zakładają bowiem dużą samodzielność uczestników wyprawy i otwartość na przygodę – dodaje.

Dla uczestników wyprawy pod miejskim ratuszem w Świebodzicach, odbył się tak zwany meeting-map. Spotkanie to, będące także początkiem trasy, miało na celu powitanie kolarzy oraz zaprezentowanie przebiegu trasy. Obecni byli członkowie stowarzyszenia, przedstawiciele Urzędu Miasta Świebodzice oraz pozostałe osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo w trakcie wyjazdu. Po oficjalnym powitaniu i prezentacji trasy, każdy rowerzysta otrzymał niezbędne materiały: mapy przejazdu, dokładny opis poszczególnych miejsc na trasie, cenniki biletów oraz ogólny program od organizatora.
Trasa przejazdu obejmuje między innymi miejscowości:
Świebodzice, Wałbrzych, Szczawno-Zdrój, Boguszów-Gorce, Grzędy, Kochanów, Różana, Łączna, Zdonov, Adrspach, Teplice nad Metuji, Jetrichov, Broumov, Martinkovice, Bozanov, Radków, Wambierzyce, Studzienno, Chocieszów, Polanica-Zdrój, Stary Wielisław, Kłodzko, Ścinawica, Wojbórz, Opolnica, Bardo, Potworów, Brzeźnica, Budzów, Srebrna Góra, Wolibórz, Nowa Ruda, Jugów, Sokolec, Rzeczka, Walim, Jugowice, Lubachów, Zagórze Śląskie, Dziećmorowice, Stary Julianów. Meta oczywiście w Świebodzicach.

Jak mówią uczestnicy, zawsze są dwa warianty trasy. Pierwszy z nich – wyczynowy i drugi – rekreacyjny.
- Punkty, w których się zatrzymujemy to tylko noclegi. Do dyspozycji mamy zawsze transport z bagażem i apteczką. Ze względu na różny przedział wiekowy i przygotowanie uczestników tempo jest bardzo indywidualne – mówi jeden z kolarzy.
Dziś na
miru7, 21 sierpnia 2011, 21:01
Najmłodszym uczestnikiem był dziesięcioletni Michał. Nie ma jednak określonej granicy wieku. Łącznie przybyło około 75 osób.
- Te wypady do dla nas wszystkich odskocznia od codzienności. Rower jest takim środkiem transportu, który pozwala wiele zobaczyć – dodaje rowerzysta.

Tego typu wyprawy, które początkowo były spontanicznym "zrywem", stopniowo przerodziły się w coroczną tradycję podróżowania i realizacji marzeń.
miru7, 21 sierpnia 2011, 21:24
Na wyprawie byłam, trasy nawet te nieco trudniejsze alternatywne- zaliczyłam (w tym drogę 100 zakrętów bez zsiadania z bike'a) i liczę na jeszcze niejedną, tak fajnie przygotowaną imprezę na 2 kołach z CROTOSEM (nie ujmuję RWMowi rzecz jasna).
Dziękuję organizatorom za perfekcyjnie przygotowane mapy i opisy tras, za smaczne kiełbaski (pieczołowicie nacinane przy ognisku w Woliborzu:-), ogólnie miłe przyjęcie i radosną atmosferę.

Dziękuję tym, którzy cierpią na nieuleczalną chorobę bike'rów tzw. cyklozę, czyli ekipie z którą miałam przyjemność nabić górskie 240 kilometrów: Włodkiem, Mirkiem z Cieszyna i Aśką z Gliwic oraz Robertem, Edytą i Anią ze stolicy i okolic.
JEEEECHANA! JECHAAANAAA :-)

miru7 vel 'Jechana' :-)
miru7, 21 sierpnia 2011, 21:27
https://picasaweb.google.com/112561509407687785481/Sudety2011?authkey=Gv1sRgCMO1pPDYrp6YHw#
iwcia, 22 sierpnia 2011, 17:53
Ja już dwa razy przymierzałam się do wypraw z CROTOSEM. Może następnym razem się uda... Jak to mówią: do trzech razy sztuka. :)
miru7, 22 sierpnia 2011, 22:25
Życzę Ci żeby się udało Iwcia no i zdrowie dopisało :-)
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę

Najbliższe wycieczki




Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (1)