na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Kaszëbskô malëna, 26 czerwca 2011

- ślad dodał t.o.p.o.l.





Słoneczko nie odpuszczało przez cały dzień.Było cieplutko,sucho-rowerki jechały same !!

Był i malutki szaberek /mniam/.W Brodnicy zaś zgiełk,hałas,smród grillowanych paskudztw.Tylko mus truskawkowy mnie tam trzymał na miejscu./mniam/.

Powrót przez Kokoszki i pyszny w nich obiadek /klacja raczej/.W porcie macierzystym zadokowalem coś 21;15.Z garmina odczyt brzmi 145km.


Dodane 26 czerwca 2011, 22:02 przez t.o.p.o.l.

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Flash


yapann, 26 czerwca 2011, 21:11
Dzięki za niezostawienie w kniejach.
(a dzisiejszy drobny tryumf roweru nad rowerzystą zostanie pomszczony).

Kasia

wmagon, 26 czerwca 2011, 21:38
Dzięki - wam wszystkim za towarzystwo a wodzowi za przygotowanie trasy i sprawne prowadzenie .Było super
no saint, 27 czerwca 2011, 8:13
Było przepięknie :) Dzięki Wodzu !
Sabka, 27 czerwca 2011, 11:24
Trasa przepiekna i tylko ona warta była poswiecenia. Jednak samo truskawkobranie słabizna, brakowalo czegokolwiek z truskawek, poza musem, goframi i truskawkami nic nie nadawalo sie do konsumpcji, ale co zrobic jak specjal i kiełbacha to sztandarowe pomysly na udany festyn :( Genaralnie dzieki za mile towarzystwo i pikna trase.
yapann, 27 czerwca 2011, 13:35
kiełbachy są mocno wpisane w rodzimą kulturę Polaka (zwłaszcza po-komunistycznego),

ja lubię zapach ogniska i na wypadach plenerowych sobie folguję jadając różne rzeczy których normalnie na stół bym nie wpuściła (no może nie koniecznie kiełbasę) - więc ostrzegam że mogę zawsze próbować namawiać do niecnego ;)

repertuar muzyczy za to 'powalał' - a truskawkami słabo zatyka się uszy

No ale taki festyn to ma bardzo istotne zastosowanie: potem miło znowu wjechać do lasu! : ) .
yapann, 27 czerwca 2011, 14:56
a dodam, że truskawki z krzaczka po drodze wygrywały na klatę z tymi fesynowymi - niektórzy potwierdzą powalającą słodycz
może inny gatunek (w ramach 'tyłów' wiele nie zdołałam skosztować, ale wspomnienie pozostanie dugo na podniebieniu)
- na takie pojechałabym jeszcze raz.
t.o.p.o.l., 27 czerwca 2011, 16:42
Flash,mudia,i inni gdzie foty?
Flash, 28 czerwca 2011, 12:09
moje już są :P
(BTW. trochę bez sensu jest to rozdzielanie komentarzy....)
Flash, 30 czerwca 2011, 5:46
Tak sobie pomyślałem, że ciekawą atrakcją Truskawkobrania mogłyby być zapasy w truskawkach i/lub bitwa na truskawki ;) ... no i może jeszcze zawody w jedzeniu truskawek :D
Janek, 30 czerwca 2011, 10:27
Flash, popieram, ale uczestnicy tej zabawy powinni osobiście pozbierać sobie na polu z krzaczkami tych smacznych roślinek materiał do figli i po imprezie zjeść uzyskany tą metodą mus truskawkowy
Flash, 5 lipca 2011, 12:49
Nie będzie pozostałych zdjęć?
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę


Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość