na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Czerwonym szlakiem do Wejherowa, 9 kwietnia 2011



Pogoda w sobotni poranek nie zapowiadała się jakoś szczególnie. Tak jak od paru dni wiał dość mocy wiatr. Prognoza pogody przewidywała lekkie opady około godziny 9, ale na szczęście nic takiego nie miało miejsca. Na miejsce spotkania, gdzie czekała już na nas Elwene, przybyliśmy parę minut przed 10. Odczekaliśmy do 10:10 i wyruszyliśmy przez Mały Kack w kierunku szlaku. Krótko po wjeździe do lasu zaczęło lekko padać, ale jeszcze szybciej niż zaczęło to skończyło. Zgodnie z przypuszczeniami udało się nam zabłądzić. Chwile po wjechaniu do lasu około Chwarzna szlak ostro skręcał i pojechaliśmy tam w złą stronę. Zrobiliśmy małe kółko i wróciliśmy do feralnego zakrętu i odnaleźliśmy prawidłową drogę. Dalsze kilometry przebiegały bez większych niespodzianek aż do miejsca, w którym znajdowały się pozostałości wycinki drzew. Nie dało się jechać. W sumie to nawet nie bardzo dawało się prowadzić rowery i najrozsądniej było je nieść paręset metrów. W okolicy Marszewa spotkaliśmy Germana. Szlak pokonywaliśmy bardziej mając w pamięci zeszłoroczny przejazd niż korzystając z oznaczeń, ale i tak staraliśmy się pilnować ich i tam gdzie w zeszłym roku błądziliśmy tym razem pojechaliśmy prawidłowo. Plan był ambitny jak na pierwszą dłuższą wycieczkę w tym roku. Wraz z upływem kilometrów upływały z nas siły. W okolicach Nowego Dworu Wejherowskiego postanowiliśmy zakończyć naszą podróż czerwonym szlakiem. Przez Zbychowo zjechaliśmy do Redy i skm’ką wróciliśmy do Gdyni.

Dziękuje za wspólną wycieczkę w miłym towarzystwie.



Dodane 11 kwietnia 2011, 08:36 przez Duch

« poprzednie | pokaz ≡ | następne »Fotorelacja uczestnika Agalu


Janek, 10 kwietnia 2011, 21:12
Link do komentarza Agalu:

http://rwm.org.pl/relacje/?&mode=galeria&id=2565&uid...
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę

Najbliższe wycieczki




Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość