na rowerze


Ostatnie komentarze

Relacje » Zapach deszczu, 30 marca 2011



Było rewelacyjnie, zresztą jak zawsze : )

Asia, witamy w szeregach Rwm-u! Chaszcze i połamane drzewa to taka forma chrztu, więc się nie przerażaj. Koniec końców i spodobają Ci się totalnie nie zaplanowane nocne włóczęgi.
Kamilka, mam Cię na sumieniu z powodu tego haka, nie powinniśmy byli się tam pchać..

Gwoździem programu, żeby było zabawniej był gwóźdź i koniec i kropka. Dziękuję : )



Dodane 30 marca 2011, 14:19 przez Dino

Fotorelacja uczestnika Dino


v242, 30 marca 2011, 23:11
Dla mnie to terz był mały chrzest, nie miałam do tej pory okazji zapuszczać się w las po ciemku ;))
Joanna, 30 marca 2011, 23:19
aaaaaaaaaaaa no nie wytrzymam !
v242, 31 marca 2011, 9:01
też* Boże, jaki błąd!!!!
kamcia, 31 marca 2011, 9:16
Oczywiście, że trzeba było się tam pchać! Ile można jeździć po równiutkim asfalcie, do tego po mieście??!! Trochę przyjemności z kręcenia musi być ;). Połamane haki, zmielone przerzutki, taki to już urok jechania przed siebie, tam gdzie się nie da. Rower i tak się wybierał do serwisu, więc lepszego momentu na wymianę haka nie mogłam sobie wybrać :D.
Dziewczyny, miło było was poznać :). Do następnego :).
p.s. ma ktoś może na zbyciu hak do decathlonowskiej ramy Rockrider 8.1?;>
Dino, 31 marca 2011, 16:32
pewnie, że to tylko Twoja wina, że zepsułaś hak : ))
za dużo energii
Joanna, 31 marca 2011, 17:05
Kama ! Do następnego ;D
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę

Najbliższe wycieczki




Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (2)