H42 Live - czyli Harpagan od kuchni
Mxer, 15 październik, 2011 - 21:26
-= GALERIA ZDJĘĆ =-
21:26
Dodaliśmy screen shota tablicy wyników.
Na tym kończymy tą naszą relację nie do końca idealna... ale chyba nie taka najgorszą.
Do zobaczenia na H43 !
20:33
W końcu zdjęcia wchodzą jak powinny. Kolejna paczka 150 wskoczyła. Jeszcze 300 i wyniki :)
Ilość zawodników : TP 403; TR 360; TM 30
20:24
nowe fotki wskoczyły, część, miłego oglądania
zaraz damy foto tablicy wyników
==============
Piszę szybko, bez godzin, bo tak jest łatwiej.
Mieliśmy problemy, ja miałem na szybko zwieźć PK11. Fiasko całkowite.
Mamy 4 Harpaganów pieszych.
Wrzucam zdjęcia.
14:20
Ogółem wróciło 351 osób. Z TM 16, z TR 6.
Nasza terenówka się zakopała i co teraz ? Hmmm....
Przyjechał nasz zespół lotny, Alicja i Łukasz. Jest sporo fotek, zajmiemy się ich wrzuceniem.
Na punkcie PK 9 TP jest problem. Kolano zawodnika jest niesprawne, dojazd jest bardzo utrudniony przez warunki na drodze.
13:28
16h11min31sek to czas nr 224 (Andrzej Buchajewicz). Drugie miejsce, gratulujemy.
Przy okazji odmówiła posłuszeństwa drukarka drukująca wyniki. Najmocniej przepraszamy. Usterka zostanie usunięta w wolnej chwili, tymczasem piesi wracają tramwajami, bliższe dane za kilka chwil.
13:04
Jest pierwszy Harpagan !!! nr 076 (Michał Jędroszkowiak). Jego czas to 16h 00min 34 sek. GRATULUJEMY
12:40
Za moment na tyłach szkoły zostanie zorganizowany punkt mycia rowerów.
Dziewczyny z kuchni zaczęły przyozdabiać kanapki. Przede mną pojawiła się kanapka z Mikołajem. Szynka, papryka, ogórek i pieczarka. Jaka szkoda że nie mam tutaj aparatu :/
Część punktowych zapomina o zdaniu sprzętu po powrocie na bazę. No cóż, taka już nasza praca by nad tym czuwać.
12:11
PK14 TP został zdobyty. Popełnili to nr 076 (Michał Jędroszkowiak) oraz nr 224 (Andrzej Buchajewicz).
12:00
Mamy przykłady poczucia humoru wolontariuszy. W szatni TP śpiącego kolegę w śpiworze przywiązano sznurkiem do odwróconej do góry nogami ławki i wyniesiono na dwór. Jaka szkoda że nie pada.
Według SportIdentu wróciło na stałe do bazy 249 osób. W tym: 12 TM oraz 3 TR
Na drugą pętle wyszło 67 zawodników.
Właśnie zwijany jest 7PK do bazy.
PK14 wciąż niezdobyty.
PK6 zaliczona przez nr 908 (Wojciech Paszkowski)
11:40
3 auta to samochody firmowe. Np z Kartoszyna :) Zastawili postój TAXI i Panowie taksówkarze uprzejmie donieśli :)
Kończy się na pouczeniu. Uff... więcej szczęścia niż rozumu. Jak nie znajdą się szybko ich właściciele, to do wieczora na pewno zostaną odholowane.
Nr 647 (Sebastian Wojewódka) dotarł na PK9 TR.
11:35
Punkt Logistyczny odwiedzają funkcjonariusze. Pani funkcjonariusz i Pan funkcjonariusz.
Winowajcami zajścia są uczestnicy którzy zaparkowali na postoju taksówek. Są to 3 pojazdy Pucka (toyota avensis, toyota corola, subaru forester ) oraz jeden z Gdańska (fiat).
Procedura trwa. Pani funkcjonariusz ustala do kogo należą te pojazdy.
Pan funkcjonariusz opowiada jak zachowali się rowerzyści tuż po starcie. Jak banda os, lekceważyli przepisy, jeździli pod prąd. Ignorowali fakt istnienia ścieżki rowerowej, czerwone światła... ręce opadają. Dobry przykład... nie ma co. WSTYD !!!
11:30
Zawodnik nr 908 (Wojciech Paszkowski) jako pierwszy zameldował się na 11PK TR.
W bazie Punkt Informacyjny udostępnia zaległe dyplomy. PK8 odnotowuje kolejne zejścia z trasy. Zaraz podam najświeższe informacji o statystykach zejścia z trasy.
11:15
O 10:38 zdobyto PK13 TP. Nie mamy przecieków niestety kto to był. Na TP14 postaramy się o precyzyjniejsze info.
Naszą wolontariuszkę z temperaturą 38.8 odebrał tata. Uff.
10:50
Rzadka praktyka, organizatorzy zbierają uczestnika z trasy. Ale przypadek jest szczególny, połamał rower. No tak 20km nie da się do bazy wrócić. Wynika z tego, że praktyka nie zbierania ludzi może być w szczególnych warunkach nagięta.
PK20 TR, to punkt, na którym rowerzyści nie muszą pojawić się z rowerem. Wyjątkowo. Jak donoszą punktowi, wiele osób nie zostawia rowerów i razem z nimi docierają na ten PK.
Pierwszy uczestnik na rowerze pojawił się na PK7 TR. Był to nr 702 (Sławek Sielski).
10:35
Bardzo przybliżone dane: 400 pieszych, 350 rowerzystów i 30 mieszanych wystartowało na 42 edycji H.
Na bazie zapach grochówki mnie akurat drażni, ale to oznacza że jest i że wszystko jest w porządku. Aż zgłodniałem.
10:25
Na drugą pętle wyruszyło 36 osób. Na PK13 nikt się jeszcze nie pojawił.
Bombowiec (Ford Transit) wrócił do bazy. Terenówka która go wyciągała ubłocona jest po czubek.
Jeden z właścicieli gruntów na trasie, posiadający prywatną posiadłość dzwoni do bazy i skarży się że po jego posesji jeżdżą samochody i chodzą piesi.
Sędzia główny na mapie zlokalizował problem na mapie, okazało się że chodzi o wyznaczony szlak czerwony. Sam szlak według Karola jest udostępniony do ruchu pieszego i kołowego. Sprytnie piłeczka została odbita na organizację która go wyznaczyła, czyli PTTK o/Elbląg.
Afery widać nie ma, Pan kulturalnie próbuję się dowiedzieć o co chodzi. Życzymy powodzenia w kontaktach z tutajszym oddziałem PTTK. Tym samym gorąco Pana pozdrawiamy i co złego to nie My.
09:51
SportIdent informuje, iż 172 osoby z TP oraz 6 osób z TM już oddały chipy. Czyli skończyli swój udział w H42.
Na PK16 TR było już 95 rowerzystów. Jest to punkt o wartości wagowej 4 i dlatego jest łakomym kąskiem.
09:30
Witam z powrotem.
Szybko z trasy, TP przekroczyła już PK12 TP. Tam są nasze czujki, donoszą że jest to przepiękny usytuowany punkt. Wieża widokowo nieopodal Tolkmicka. Podejście jest trudne, ale warte wysiłku.
Pierwsi tam rowerzyści to nr 636 (Marcin Błasiak), 606 (Dariusz Korsak), 607 (Mariusz Kozłowski)
Z życia bazy, pomimo kłopotów z transportem, organizatorzy stanęli na głowie a nawet i rzęsach... i zdążyli. Wszystkie PK zostały postawione o czasie.
Ale problemy to natura Harpagana. O 9:00 na bazie mieli pojawić się kucharze z grochuweczką, jest 9:34 i wciąż ich nie ma. Mają być :)
U nas teraz jest wesoła atmosfera, ktoś nabawił się kontuzji palca (uczestnik) i jedna z sarenek (wolontariusze) ma 39 stopni.
Budowniczy dalej rozwozi PK, bombowiec (bus) dopiero jest wyciągany z lasu.
W logistyce pojawił się aplauz. Kuchnia przyniosła nam talerzyk kanapek. nie starczy dla wszystkich po jednej a tu takie wiwaty, nie rozumiem z czego ta afera. Schodzę na dół, podejrzeć jakieś wyniki i ogarnąć bazę.
07:15
Sytuacja wygląda na opanowaną. Wrzuciłem ze 100 zdjęć ze startu rowerzystów. Teraz nastąpi ok 2h pauza w relacji. Do zobaczenia ok. 9:30
06:41
Zaczyna być widno. W bazie nad mapą najtęższe oczy i mózgi kombinują jak to zrobić żeby dać planowi choć ociupinkę szans w realizacji. Karol i Bartek dwoją się i troją. Pojawiły się nowe możliwości, wszak 2 busy jeszcze są na chodzie.
06:20
Teoretycznie sytuacja jest opanowana, ale plan w realizacji będzie bardzo ciężki. Wszystko musi zagrać jak w zegarku.
Nasz ekipa robiąca zdjęcia również została zagoniona do robot, rozdawania map. Punkty rozwożą teraz zarówno budowniczy jak i sędzia. Tutaj nie ma osób bezrobotnych.
06:07
PK5 TR stoi. Okupione to zostało unieruchomieniem auta Joli. Na razie muszą poczekać z ratunkiem, pierwszy w kolejce jest bus, bombowiec który wciąż stoi pod PK11 TP.
Inny zespół z buta podchodzi do szosy żeby szybciej dostać się na bazę. Telefony na przemian grają swoje melodyjki. Pies logistyki (Zuzia) poszczekuje od czasu do czasu. Wszyscy szykują się do startu TR.
05:47
Pokój logistyki odwiedził redaktor internetowego radia, wywiadu udziela sędzia główny zawodów.
Nie zasłużyliśmy by na gorąco się dowiedzieć jakiego radia, link mamy dostać.... później. :)
05:38
Prowadzący bez zmian.
PK8 zdobyty. Nr 224 (Andrzej Buchajewicz), 76 (Michał Jędroszkowiak) oraz 45 (Łukasz Romanowski)
Akcja ratunkowa wciąż trwa. Logistycznie jest to skomplikowane, ale rzeczy niemożliwe załatwiamy tutaj od reki, na cuda trzeba chwilkę poczekać.
Uczestników trasy rowerowej przybywa. W szatni panuje system katalogowania rowerów po numerach i układzie w wąskim holu. System ten jest tak zawiły, że nie byłem w stanie go pojąć w sposób "na chłopski rozum".
05:17
Telefon wybitnie gorący. Uczestnicy którzy przeliczyli swoje siły zaczynają okupować telefon dyżurny.
Kolejne PK meldują się że są na miejscu. Akcja ratunkowa ocalenia bombowca wciąż trwa.
05:13
PK9 TP rozstawiony. Nie obyło się bez błądzenia. W sumie to nikt nie zszedł jeszcze z pierwszej pętli, więc zapas czasu jest w zupełności wystarczający.
05:11
PK11 TP rozstawiony.
05:10
Akcja ratunkowa troszkę komplikuje, logistyka wygina się ale nie pęka. Będzie dobrze !
04:57
PK7 zdobyty. Zmiana liderów. nr 224 (Andrzej Buchajewicz), 76 (Michał Jędroszkowiak) oraz 45 (Łukasz Romanowski)
Przy okazji, jeden z busów organizatorów się zakopał. Wzywają SOS, sami nie się nie wygrzebią. Organizowana jest akcja ratunkowa. Nastąpiło to nieopodal 11 PK TP.
04:31
31 zawodników wróciło już do bazy. Są tacy co nie wrócą o własnych siłach.
04:00
Krzysztof Borny nr 254 poinformował że wycofuje się z zawodów.
Budowniczy z Sędzią dyskutują czy na Święty Kamień trzeba dostać się z rowerem, czy też nie. Jest wyjątek, na tym punkcie nie trzeba być z rowerem ale trzeba mieć numer.
Kierowcy z punktowymi wyjechali.
03:57
Wszyscy już w gotowości. Za parę minut wyjazd. ostatnie wskazówki udziela budowniczy trasy. Tu stromo pod górkę, tu wieża widokowa, tu klasztor.... instrukcje kierowcy ochoczo notują w pamięci. To się może przydać w tych trudnych warunkach. Na moment przestało padać.
03:42
Czas budzić kolejnych punktowych. Nie spania, trzeba w lesie, w deszczu czekać na uczestników.
03:36
Zadzwonił telefon, z prożbą o zwózkę... trzeba wracać o własnych siłach, nie ma rady.
O transporcie można powiedzieć tyle, że organizatorzy dysponują 8ma pojazdami. 3 buzy, 1 terenówka i 4ry samochody.
Tyle trzeba by rozwieźć i zwieźć punktowych.
03:24
Pierwsze "zwłoki" o własnych siłach wróciły na baze. Gratulujemy !
W Elblągu leje... i to mocno.
03:18
Są ! 1018 i 364, zameldowali się na PK6.
3:12 to godzina zdobycia, info przyszło z małym opuźnieniem.
03:17
PK3 zaczyna być oblegany... a tu czas ejgo zamknięcia. Chyba trasa nie należy do najłatwiejszych. PK6 wciąż nie zdobyty, to już 1.5h !
W bazie nastepują roszady, punktowi będa wysyłani później niż zakładano.
02:36
Mózg bazy rozdzielił zadania kogo i o której przywieźć i w połowie swej liczebności udał się na mały sen.
Osoby które z Logistyki nie śpią kompletują i sprawdzają ekwipunek dla PK TR. Inne sekcje bazy wciąż żyją, nikt nie śpi. Szatnie TP i TM mają minimalny skład, za to szatnia TR pracuje ze wzmożonym wysiłkiem. Uczestnicy TR zaczynają się zjeżdżać.
Wrzuciliśmy trochę fotek z PK2 TP. Zapraszamy do GALERII
02:00
PK5 zdobyty. 1018 i 364. Bez zmian.
Tymczasem na bazie... odwiedziłem miejsce mi bliskie, czyli kuchnie.
W kuchni są 4ry 6godzinne zmiany po dwie osoby. Jak na kuchnie przystało, kanapki smarują dziewczyny. Ich menu jest obszerne, możemy dostać chlebek ze smarowidłem oraz wędlina, serem, ogórkami, pomidorem, pieczarkami, pasztetem, marmoladą, serkiem topionym.
Te pyszności możemy popić wodą, herbatą, kawą rozpuszczalną (z mlekiem i bez). Oczywiście cukier, a do kanapek ketchup i musztarda.
Mistrzynie mówią że zjadamy 70 kanapek na godzinę, ja zjadłem 3 w 2 minuty :) Nasze kucharki to Magda, Kamila, Natalia, Dorota, Karolina, Sara, Klaudia i Oliwia. Są raczej weterankami, choć i nowicjuszka się znalazła.
01:25
PK2 zamknięty. Zdjęcia już jadą.
01:03
PK4 zdobyty. Krzysiek i Jarek lecą równo.
Ja w tym czasie pofatygowałem się do stanowiska AWF-u. 9cioro studentów odbywa praktyki wolontariatem.
Są to: Monika, Justyna, Monika, Karolina, Alina, Radek, Oskar, Konrad, Kuba.
Studiują na II roku wydziałów fitensu oraz gospodarowanie w turystyce.
Ich zadania to obsługa PK oraz Start/Mety.
Na H są pierwszy raz, część myśli o starcie, podoba im się impreza. Kuba niedawno wrócił z PK1, ubłocony po kolana, w lekkim obuwiu na pewno miał mokre skarpetki.
Dwie dziewczyny maja obsługę PK od 5:00 do 19:00. Nie mają namioty, karimaty nie wspominając o lampce (tylko lampkę wina dodał Kuba). Złapię je jak wrócą z lasu pytając o refleksje.
Chłopakom na PK doskwierało zimno i deszcz. Nie zabrali podpałki, stąd nie było ogniska, które można palić na każdym PK tej edycji.
00:38
PK3 został zdobyty o 23:38. Zdobył go nr 364 Krzysztof Banach, czy Jarek był z nim, nie udało mi się ustalić. Kłopoty z łącznością.
PK6 stoi gotowy. PK2 zostaje zwożony na bazę.
Według Moniki z Punktu Logistycznego koszulki mają kolor jogurtowo jagodowy.
Obsada bazy znalazła jedno skrzydło bramy wjazdowej zdjęte z zawiasów. Nikt nie przyznaje się do popełnienia czynu.
Budowniczy uśmiecha się "w lesie jest błotko" :)
PK4 jeszcze nie zdobyty.
00:02
PK5 stoi. Nie obyło się bez komplikacji. Jak by mogło być inaczej. Całe szczęście był tam wcześniej budowniczy tasy i postawił znacznik.
No tak, to skoro weszliśmy na temat budowniczego trasy Bartka, zresztą już wielokrotnie się to dzisiaj przewijało warto przybliżyć troszkę jego pracę.
Budowniczy Trasy, jak sama nazwa wskazuje... wyznacza trasę. Robi to jak twierdzi w przerwach reklamowych gdy ogląda film. To niestety nie jest koniec jego pracy. Każdy z proponowanych miejsc na PK jest następnie odwiedzany w terenie i korygowany. Następnie, każde z miejsc jest uzgadniane z nadleśnictwami, nie może być sprzeciwu. ewentualne polowania i inne akcje są konsultowane. Następnie budowniczy oznacza te miejsca markerem w postaci kartoniku i taśmy. To własnie ich szukają punktowi rozbijając PK. Tym sposobem PK znajduje się dokładnie tam, gdzie być powinien.
Praca budowniczego trasy jest zatem bardzo odpowiedzialna, a Bartkowi przy okazji dostarcza wiele "pozytywnych wibracji". Miałem okazje dwukrotnie rozstawiać z nim markery, to co najmniej 2 dni jeżdżenia po lesie i setki km. To w końcu od jego pracy zależy poziom trudności, urozmaicenia oraz satysfakcja uczestników.
23:57
W KOŃCU PADA !
PK3 TP nareszcie został zaludniony.
Pisaliśmy już o Punkcie Informacyjnym i Szatni TM, przyszedł czas na drugą linie obsługi uczestników. Tym razem to najważniejsze miejsce bazy dla uczestników (choć dla niektórych to sypialnia), czyli Biurze Zawodów.
Zastałem tam aż 9 dziewczyn, były to Ola, Krystyna, Iza, Karina, Marzena, Marta, Gosia, Paulina oraz Marysia.
Do ich zadań należy obsługa uczestnika, wydawanie świadczeń, wcześniej zamówionych koszulek 42 edycji, wystawianie rachunków, przyjmowanie wpłat czy zapisywania nowych uczestników.
Dziewczyny to weteranki, są co najmniej 5ty raz. Biuro zawodów jest otwarte od 17:00 do 23:30 oraz od 5:00 do... jak długo trzeba będzie.
Gosia w miedzy czasie chciała by poduczyć się matematyki, według nich koszulki są koloru wrzosowego. Ile osob tyle kolorów :)
Z cyklu interwencji z przypadku, punkty kotwiczenia bramy wjazdowej stanowiły nie lada przeszkodę dla 24 osób, potykających się o wystający kawałek metalu. Organizatorzy przy bramie zareagowali, otaśmowali feralne miejsce. Więcej potknięć nie zanotowano.
23:25
Problemy z rozstawieniem 3ki TP. Dużo wody, 2km z buta bo nie da się przejechać. Milusio.
23:07
Mamy pierwszego uczestnika, który wymaga interwencji POPR-u.
Nr 85, MAREK GOŁĘBIEWSKI; prawdopodobnie złamał nogę pomiędzy PK1 i PK2 w Dąbrowa czeka na ekipe medyków. Jeżeli potwierdzą złamanie, Marek zostanie odwieziony do szpitala.
Oby jak najmniej takich zdarzeń, sport, zabawa ale zdrowie też ważne.
23:05
halo... halo... chyba nie mają zasięgu....
Padło pytanie, a ilu mamy harpaganów... chyba troszkę na to pytanie za wcześnie.
22:55
Za oknem wciąż nie pada... niestety, temperatura jednak spada.
PK4 własnie się rozstawił. Znajduje się ona na wschód od Tolkmicka. Na plaży. :) Będzie to też jeden z punktów TR.
Wróćmy jednak do naszej szatni, szatni TM. Każda trasa ma swoją szatnie.
W szatni TM spotkałem Anię , Dorotę, Krzyśka i Wojtka (beatles-a).
Mają muzyczkę, słuchali Grechutę. Są nowicjuszami, pierwszy raz na H. Nazywają siebie samych Biszkoptami.
Uczestnicy zdeponowali w ich szatni 32 rowery. Oprócz rowerów pozostawiają także plecaki, które oni dopinają do przynależnych rowerów ich właścicieli.
Uśmiechając się umawiają się na partyjkę pokera, oczywiście to żarty, na takie inicjatywy nie ma tutaj miejsca.
Ania i Dorota wyglądają na znużone i senne. Panowie opowiadają sobie o rowerach które widzą w szatni, nie często wzdychają.
Lada chwila zostanie zamknięty i zwieziony PK1, ale to nie koniec przygody z H dla jego obsady, zostaną wysłani na kolejne punkty. Tutaj nie ma nudy, tu się ciężko pracuje.
22:40
Na PK2 zameldował się nr 1018, to uczestnik Trasy Mieszanej Jarosław Bartczak
Edit: również nr 364 Krzysztof Banach zameldował się na tym PK.
22:20
Każdy z busów rozwożących punktowych jest specjalnie oznakowany. Każdy PK ma swoją nazwę.
Przykład:
STUBIŃSKA MARTYN
ilość osób: 2
zbiórka 22:45
wyjazd: 23:00
Pod oknami bazy kibice zapewne któregoś z miejscowych klubów urządzili sobie trening dopingu. Okrzyki i śpiewy słychać doskonale.
Co po niektórzy po nieprzespanej nocce zamierzają się zdrzemnąć.
Budowniczy trasy, Bartek znowu przygląda się mapie i znowu uśmiecha.
Koszulki organizatorów na tej edycji mają kolor fioletowy. Są wyjątkowo ładne, swoją chyba nieużywaną powieszę na ścianie... żeby nie pobrudzić.
Na bazie pomimo startu TP życie kwitnie. Zobaczmy co słychać w szatni...
22:08
Dla ciekawski trasy, 1PK znajduje się na na wschód od Elbląga, jego nazwa urokliwa to "Jagodowy Lasek".
Jego największą zaletą jest to, że nie ma tam dróg.
W PUNKCIE LOGISTYCZNYM mieliśmy wizytację VIPów.
V-ce dyrektor departamentu sportu UM i oficer rowerowy.
Na wylocie z Bazy ktoś zastawił wyjazd. POPR nie może się ruszyć.
Ekipa z szatni stoi na bramie parkingu... takie niuanse to tutaj codzienność.
Zastawiono busa który ma wywieść kolejne obsady PK, tym razem to uczestnik, stanął w bramie... "ja tu tylko na chwilę". :)
Teraz rozpoczyna się akcja znalezienia uczestnika.
Puki co, nikt nie dotarł do PK2
21:44
W Logistyce panuje spokój. Po kolei sprawdzane są kolejne "transporty", korygowane na bieżąco, kierowane na kolejne punty. Wyjechała już PK3 TP. PK4 zbiera się do wyjazdu. Bartek budowniczy trasy opowiada któredy mają dojechać, gdzie będzie błoto, a gdzie da się przejechać.
Bartek: tereny prywatne, zapomnij, rowerem nie dałem rady a oni przecież busem jadą.
Kontakt do kierowcy: telefon
21:35
PUNKT INFORMACYJNY, to trzy stoliki położone zaraz przy wejściu do Bazy, szkoły. Siedzą tam Klaudia, Karolina, Kasia i Patrycja. Jedna z nich o 2:00 pojedzie na PK9 by być tam do 18:30. To punkt wspólny TP i TR.
Ich rola, to informowanie uczestników o wszystkim. Najczęstsze pytania, to oczywiście gdzie będę spał, gdzie mogę porzucić rower....
Dziewczyny nie pierwszy raz są na Harpaganie. 3ci, 4ty a nawet 6ty raz. Czy kiedyś same wezmą udział... raczej nie.
Na stolikach Punktu Informacyjnego znaleźć można plan sytuacyjny bazy, ulotki, przykładowy czytnik chipów.
Na PK1 zameldowała się już pierwsza osoba
21:18
Trafił tutaj zegar startowy. Wskazuje 19min 27sec.
Bartek, budowniczy tłumaczy przez telefon pilotowi jak trafić na PK1. To typowe :)
Trafili, PK1 się rozbija.
Wszystkiemu przysłuchuje się Karol, główny sędzia:
Karol: Ja to wszędzie trafię bez tej ich nawigacji... po mapie...
Kaja: bo Ty jesteś zaje*****ty :)
Wyniosę się na chwilę stąd, i pochodzę po bazie. W końcu to nie tylko logistyka. Zajmijmy się może INFORMACJĄ.
P.S. Budowniczy z fascynacją opowiada o tym, co czeka uczestników... 20 rowerowa będzie takim "rodzynkiem" wśród PK. Zoabczymy
21:09
Piesi już sobie idą a my przyjrzyjmy się pracy Williego.
Wily wpatruje się w klawisze i wpisuje kolejne godziny do rozpiski kiedy należy wyjechać z punktowymi, kiedy powinni być na PK oraz kiedy należy po niech wyjechać tak by zamknęli PK punktualnie, a jednocześnie żadnego nie pominąć. Nikt nie chce przecież siedzieć na deszczu dłużej niż potrzeba, a pogoda nas w Elblągu nie rozpieszcza. Pada.
Po starcie pomału zaczyna być tu tłoczno, ktoś czegoś szuka, ktoś coś zgubił ale temat przewodni to kto z kim jedzie na jaki PK.
20:54
Za chwilkę odbędzie się start tasy pieszej. Pierwsza pętla biegnie na północ od Elbląga w kierunku północny - wschód. Pierwszy rzut oka na mapę, czerwony szlak, trochę asfalcików. Nasze szklane oczy i błyszczące lampy skierowały już się na PK2. Fotorelacja z bazy i PK2 około godz. 2:00
Logistyka, to pokój zwierzeń tej imrezy. To tutaj podejmowane są najważniejsze decyzje, to tutaj zarządza się zasobami ludzkimi tej imprezy.Nasze miejsce, to Logistyka.
Pokój logistyk to tak naprawdę jeden duży stół. Na nim leży mapa z wszystkimi PK. Zaznaczone są najlepsze dojazdy do poszczególnych PK, żeby kierowcy nie mieli problemów z dostarczeniem punktowych do PK.
Znajdziemy na tym stole, najważniejszym stole tej imprezy również harmonogram wyjazdu kierowców, łączność czyli radyjko. Dookoła tego stołu, przy ścianach stoją stoliki, na nich komputery, drukarki, ładowarki i cała masa mniej lub bardziej potrzebnego sprzętu.
W Logistyce zawsze ktoś się kreci. Szybki rzut okiem, 5 laptopów, 3 drukarki, laminator, pudełko pisaków....
Ten pokój, a właściwie osoby tu pracujące przybyły na bazę już wczoraj. Przygotowywały wewnętrzne materiały, znaczniki, rozwozili markery PK ale o tym poźniej.
Na PK1 TP własnie wyjechał bus z sędziami. Wiezie on 8mioro punktowych. Będą oni w lesie do godziny 23:00. Wówczas PK1 zostanie zamknięty. Powinien on już być rozstawiony, tymczasem pojawił się pierwszy problem, współrzędne GPS zastały zapisane w różnych formatach i nastąpiły rozbieżności. Tak więc PK1 powinien.... ale nie jest rozstawiony.
20:38
Opowiemy Wam tym razem jak powstaje ta impreza od strony kuchni, z jakimi problemami i z czym zmagają się jej organizatorzy.
Będziemy kolejno opisywać Wam jaki obowiązki na kim spoczywają. Przy okazji napiszemy Wam, że w tej chwili jeden z kierowców grzeje silnik pod naszym oknem i strasznie tu śmierdzi spalinami. A więc do roboty.
20:22
W końcu udało nam się zainstalować na bazie. Zaraz Wam wszystko opowiemy.
Wycieczka
Dystans
Organizator wycieczki
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

Komentarze
No to czekamy na informacje
przezTJ - 14.10.2011
No to czekamy na informacje ;) Czy pada? To szczególnie ważne ;) Proszę poinformować piechurów, że po mokrych drogach należy chodzić bokami, by nie rozchodzić drogi przed przejazdem rowerów ...
TJ, poinstruowani :) teraz
przezMxer - 14.10.2011
TJ, poinstruowani :) teraz nie pada, ale zaraz zacznie.
--------------------------------------------------------------------------------
bike, true way of life
Hej. Dajcie jakies info o
przezjucek - 15.10.2011
Hej. Dajcie jakies info o zawodniku z trasy rowerowej nr.751 :) z góry dzieki,
pozdrawiam z uczelni :)
Igor - parokrotny organizator i uczestnik harpagana :)
i może frytki do tego
przezMxer - 15.10.2011
i może frytki do tego :)
Ajgor, nie mamy takiej mocy, władzy i potęgi.... zobaczę co da się zrobić.
P.S. Jak tam 406 się miewa ? :)
--------------------------------------------------------------------------------
bike, true way of life
nie wiem czy mam na mysli to
przezjucek - 15.10.2011
nie wiem czy mam na mysli to samo co ty, chyba mowisz o 405 ? ;>
no dokładnie :)
przezMxer - 15.10.2011
no dokładnie :)
--------------------------------------------------------------------------------
bike, true way of life
Gdzies tam jezdzi z innym
przezjucek - 15.10.2011
Gdzies tam jezdzi z innym wlascicielem :) Dla mnie juz sie wysłużyl :) Teraz jest era Corolli '00 :) Cos wiecie jak idzie nr.751 ? ;>
tutaj go nie, pedałuje. To
przezMxer - 15.10.2011
tutaj go nie, pedałuje. To dobra wiadomość :)
--------------------------------------------------------------------------------
bike, true way of life
Co to, jakś żart, tylko 4
przezDoktorek - 15.10.2011
Co to, jakś żart, tylko 4 Harpaganów pieszych?