na rowerze


Ostatnie komentarze

Artykuły » Poziomy rower elektryczny


Fot. 01. Niebieska poziomka na tle przyrody.

Maciej Czyż od jakiegoś czasu zajmuje się budowaniem rowerów. Niektóre sprzedaje od razu, niektóre zostawia sobie na jakiś czas. Jednym z bardziej oryginalnych pojazdów, jakie do tej pory zbudował, jest elektryczny rower poziomy. Pojazd ma dwa rodzaje napędu: z przekładnią łańcuchową na tylne koło oraz elektryczny, z silnikiem w przednim kole. Pozwoliłem sobie nieco przeredagować oryginalny tekst i podzielić się nim właśnie z Tobą.

Rower został zbudowany na bazie roweru Challenge Wizard, pochodzącego z miasta Appeldorn (Holandia). Przebudowa wg własnego pomysłu.

O unikalności prezentowanego pojazdu decyduje wykorzystanie jako dodatkowego napędu silnika elektrycznego, zespolonego z piastą przedniego koła. Do siedzenia przymocowano torby z akumulatorami. Torby wygladają nieszczególnie. Ich wygląd został podporządkowany funkcjom, jakie spełniają. Pozwalają na szybkie zdjęcie i transport akumulatorów, dzięki czemu można szybko dołączyć akumulatory do ładowarki choćby w mieszkaniu znajomych.


Fot. 02. Silnik w kole rowerowym

Kilka słów o samym silniku:

Bezszczotkowy silnik prądu stałego (DC), Crystalyte, o mocy 550 W. Do sterowania silnikiem wykorzystano kontroler z przełącznikiem pozwalającym na pracę w dwóch trybach: 407 - większa prędkość maksymalna lub 4011 - większy moment, ale niższa prędkość maksymalna. W komplecie z silnikiem dostajemy kontroler. Kontroler jest w stanie wysterować silnik maksymalnym prądem 20 A przy napięciu 48 V, co daje aż 960 W, a więc znacznie więcej, niż potrzebujemy. Dzięki zastosowaniu czujników hallotronowych silnik potrafi wystartować z miejsca (typ B). Koszt dodatkowej instalacji elektrycznej to około 2 300 PLN (początek roku 2008).

Dla porównania: moc wykorzystywanego silnika to 550 W, natomiast moc ciągła generowana przez zawodowego kolarza sportowego nie przekracza 400 W.


Akumulatory

Zbiornik na energię elektryczną tworzą 4 akumulatory kwasowo-ołowiowe, wersje EC do pracy cyklicznej o pojemności 17 Ah, napięcie 12 V. Akumulatory pracują połączone szeregowo, stąd na wyjściu 48 V (układ 1p4s). Czas ładowania całej baterii 4 akumulatorów to mniej więcej 110 do 180 minut. Zazwyczaj ładowanie trwa około 2 godzin. Ładowarka jest wyposażona w bezpieczniki. Ładuje prądem 2 A. Pojedynczy akumulator to dodatkowe 6 kg. Przy intensywnej eksploatacji (jazda z prędkościami zbliżonymi do maksymalnych) taki zestaw starcza na około 2 godziny. Oczywiście umiarkowana jazda pozwala na korzystanie z napędu elektrycznego nieco dłużej.

Osiągi? Na ścieżkach rowerowych Gdańska po włączeniu silnika rower rozpędza się nawet do 50 km/h. Istna strzała. Wrażenia z jazdy - bezcenne.

Sterowanie napędem elektrycznym Sterowanie za pomocą trzystopniowego przełącznika "gazu" umieszczonego na kierownicy. Opcjonalnie można zastosować (obecnie nie założoną) stacyjkę z kluczykiem. Bez kluczyka układ elektryczny roweru nie da się uruchomić.


Fot. 03 Sterowanie silnikiem, po prawej stronie kierownicy


Masa

Bez silnika i baterii rower waży około 15 kg. Silnik oraz przedni amortyzator zwiększyły masę o 7 kg. Akumulatory to dodatkowe 24 kg.

Zmiany, zmiany... (Wszystkie opisane przeróbki zostały wykonane samodzielnie przez autora pomysłu).


Rama została przemalowana z oryginalnej czerni na kolor niebieski.

Przednie koło:

* obręcz Mavic X139
* szprychy o średnicy 2,2 milimetra
* dętka Continental MTB 26 1.75-2.5, wentyl samochodowy
* opona Continental Town+Country 26 x 2,1; z pełną premedytacją wymieniono oryginalną, cienką, szosową oponę na coś grubszego i solidniejszego; zmiana przyniosa spodziewane efekty


Fot. 04 Przednie koło

Sztywny przedni widelec został zastąpiony widelcem z prostym amortyzatorem elastomerowym ze sprężyną Manitou Zoom. Gwintowny na odcinku około 15 cm, skok 8 cm, miękki, świetnie się sprawdza przy jeździe po mieście - kocie łby stają się drobnostką :D


Fot. 05. Amor przedniego koła

Tylne kolo:

* oryginalna obręcz Explorer
* przerzutka planetarna Shimano Nexus - 3 biegi oraz
* kaseta 7 biegów Shimano Alivio (IG51)
* przerzutka Shimano Deore
* łańcuch Shimano IG51 zbudowany z prawie trzech lancuchów o łącznie 280 ogniwach


Fot. 06. Unikalne rozwiązanie przekładni

Pedały SPD z usuniętymi zaciskami (popsuły się, a nie było sensu wyrzucać całych pedałów, bo nadal nieźle spełniały swoją rolę).

Hamulce: szczękowe, sztywne; początkowo wykorzystywano Shimano LX, lecz zostały zdemontowane ze względu na niedostateczną siłę hamowania. Klocki hamulcowe Accent.

Klamkomanetki SRAM Composite 9.0 ESL SL (super light). Rura poprzeczki kierownicy Alu została kupiona jako element zestawu razem z uchwytami SRAM ESP oraz wspomnianymi klamkomanetkami.

Bagażnik:


Fot. 07 Bagażnik poziomy :-)


Fot.08 Bagażnik zamontowany w rowerze

Zamontowany pod siedziskiem, wykonany ze stali nierdzewnej. Akumulatory powinny zostać zamontowane do bagażnika. W końcu jednak zostały umieszczone w torbie. Takie rozwiązanie okazało się praktyczniejsze.

Kilka słów o ramie:

Wykonana z duraluminium, model Challenge Wizard Distance, w tej chwili (czerwiec 2009) już nieprodukowana. Między główną rurą nośną a tylnym wachaczem duży amortyzator sprężynowy. W komplecie z ramą był zagłówek wykonany z włókna węglowego, ale nie został zamontowany.


Fot. 09 Rama, zbliżenie na amortyzator


Fot. 10 Sprężyna amortyzatora ramy

W przednią część rury nośnej wkładana jest rura, do której zamocowana jest korba oraz mocowanie lampki przedniej. Wysunięcie rury korby można regulować.

Kierownica jest odchylana, dzięki czemu można wygodnie usiąść na siedzisku. Regulowany jest także kąt pochylenia kierownicy.


Fot. 11 Korba z koronką

Wrażenia z jazdy? Jak każdy rower poziomy wymaga chwili, by się przyzwyczaić do nowej pozycji. Podparcie pleców gwarantuje dużą wygodę. Pozycja zapewnia dobrą widoczność drogi. Oczywiście wszędzie zwraca się na siebie uwagę. Trzeba się przyzwyczaić do komentarzy typu "... i wyśpi się taki na tym...". Tak, można jeździć w dwie osoby, czyli z dziewczyną ;-) Siedzenie jest wystarczająco długie, by jedna osoba usiadła za drugą i nadal będzie miło :-)


Fot. 12 Na Wielkim Przejeździe Rowerowym 2008

Post scriptum
Artykuł pierwotnie ukazał się na mojej stronie. Dzięki uprzejmości twórców portalu RwM mogę się nim z Tobą podzielić. Jeżeli chcesz poznać inne poglądy autora, niekoniecznie związane z rowerami, zajrzyj na jego stronę:http://mslonik.pl.

Dodane 2009.07.14 przez mslonik

Janusz, 15 lipca 2009, 9:44
Same poziomki uważam za niewygodne cudaki .
Ten silnik w przednim kole , to element do przyjęcia :)
To rozwiązanie w tylnim kole zaciekawiło mnie , ale brak szczegółów z eksploatacji . Chętnie przeczytałbym więcej na ten temat .
Janusz, 28 października 2009, 16:11
Niedawno widziałem w użyciu rower "fabryczny" elektryczny . Akumulator był objętości dwóch cegieł - pod bagażnikiem . Zadowolony właściciel ma go już kilka lat i przyjechał po chlebek do piekarni . Silnik jak powyżej na fotkach .
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Na piechotę

Najbliższe wycieczki




Ostatnie komentarze


Statystyki

W tej chwili online

  • + Gość (28)